{"id":945,"date":"2019-05-27T14:38:00","date_gmt":"2019-05-27T12:38:00","guid":{"rendered":"http:\/\/wordpress2225437.home.pl\/palaszewski\/?p=945"},"modified":"2022-09-16T14:41:36","modified_gmt":"2022-09-16T12:41:36","slug":"na-styku-morza-z-gorami","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/gorydlamilosza.pl\/index.php\/2019\/05\/27\/na-styku-morza-z-gorami\/","title":{"rendered":"na styku morza z g\u00f3rami"},"content":{"rendered":"\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Ostatni pobyt Mi\u0142osza w szpitalu utwierdzi\u0142 nas w przekonaniu, \u017ce potrzebujemy przerwy, solidnego wypoczynku. Prze\u0142om maja i czerwca to ju\u017c tradycyjnie u nas wyjazd nad morze. Tym razem zdecydowali\u015bmy si\u0119 pojecha\u0107 nieco dalej. Poniewa\u017c Ba\u0142tyk i jego wybrze\u017ce zwiedzili\u015bmy ca\u0142e od wschodu po zach\u00f3d ruszamy na podb\u00f3j Adriatyku. W sobot\u0119 p\u00f3\u017anym popo\u0142udniem dotarli\u015bmy do Chorwacji. Naszym wyjazdem chcemy troch\u0119 prze\u0142ama\u0107 stereotypy i pozna\u0107 ten kraj od strony g\u00f3r. Ka\u017cdy kto tutaj zawita zdaje sobie spraw\u0119 jak bardzo g\u00f3rzysty jest to kraj jednak wi\u0119kszo\u015b\u0107 turyst\u00f3w czas sp\u0119dza nad wod\u0105. Czy s\u0142usznie? Ju\u017c pierwszego dnia stwierdzamy, \u017ce nie!<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Pierwsza wycieczka mia\u0142a by\u0107 nieco d\u0142u\u017csza, bo licz\u0105ca oko\u0142o 16 km co mia\u0142o nam zaj\u0105\u0107 oko\u0142o 6 godzin. Ruszyli\u015bmy spokojnym tempem od schroniska Alan w P\u00f3\u0142nocnym Velebicie. Nie spos\u00f3b i\u015b\u0107 szybciej. Wcale nie mam na my\u015bli stopnia trudno\u015bci szlaku tylko jego pi\u0119kno. Chcieli\u015bmy si\u0119 zatrzyma\u0107 niemal przy ka\u017cdym drzewie, zakr\u0119cie, skale, takie to wszystko pi\u0119kne. Pocz\u0105tkowo poruszali\u015bmy si\u0119 przez wiekowy las bukowy co jaki\u015b czas widz\u0105c morze po lewej stronie. I tak rozkoszuj\u0105c si\u0119 widokami przeszli\u015bmy trzy godziny. Powinni\u015bmy by\u0107 w po\u0142owie drogi tymczasem my z przera\u017ceniem zobaczyli\u015bmy, \u017ce mamy za sob\u0105 mo\u017ce jedn\u0105 czwart\u0105 trasy. Zdecydowali\u015bmy si\u0119 kontynuowa\u0107 nasz\u0105 w\u0119dr\u00f3wk\u0119. Przecie\u017c mamy ca\u0142y dzie\u0144, nigdzie nam si\u0119 nie spieszy. Szlaki w Chorwacji s\u0105 bardzo dobrze oznaczone, nie spos\u00f3b zab\u0142\u0105dzi\u0107 ale niewiele jest informacji o nich samych. Tych w j\u0119zyku polskim nie ma prawie wcale. W pewnym momencie na mojej drodze stan\u0105\u0142\u2026 nied\u017awied\u017a! Chyba by\u0142 bardziej przera\u017cony ode mnie bo od razu czmychn\u0105\u0142 w dal. Dziko\u015b\u0107 tych g\u00f3rach wida\u0107 ju\u017c od razu po wej\u015bciu na szlak. Tutaj rz\u0105dzi natura. To dlatego sama trasa jest tak pi\u0119kna. Pomimo jej naturalno\u015bci i dziko\u015bci sam szlak jest dobrze poprowadzony i nie jest zaro\u015bni\u0119ty. W sz\u00f3stej godzinie marszu zacz\u0119li\u015bmy si\u0119 \u015bciga\u0107 z czasem. Powinni\u015bmy by\u0107 ju\u017c na miejscu, a przeszli\u015bmy raptem po\u0142ow\u0119 trasy! Do tego szlak zacz\u0105\u0142 pi\u0105\u0107 si\u0119 ostro w g\u00f3r\u0119, natrafiali\u015bmy te\u017c na wiatro\u0142omy ale o zawr\u00f3ceniu nie by\u0142o mowy, przecie\u017c za nami s\u0105 nied\u017awiedzie! A s\u0105dz\u0105c po napotkanych ilo\u015bciach odchod\u00f3w \u017cy\u0142o ich tam ca\u0142kiem sporo. Z niepokojem zerkali\u015bmy na map\u0119 i odliczali\u015bmy ile zosta\u0142o nam do zmroku. Pod koniec dnia w\u0119dr\u00f3wka by\u0142a bardzo m\u0119cz\u0105ca, a przerwy by\u0142y coraz cz\u0119stsze do tego teren by\u0142 naprawd\u0119 trudny. Do zmroku pozosta\u0142y dwie godziny i oko\u0142o jednej trzeciej trasy do przej\u015bcia. Wiedzieli\u015bmy, \u017ce nie damy rady tego pokona\u0107. Byli\u015bmy zbyt zm\u0119czeni. Noc mieli\u015bmy sp\u0119dzi\u0107 w g\u00f3rach. Uratowa\u0142a nas chata Rossijevo skloniste. Znamy takie obiekty ze szlak\u00f3w na S\u0142owacji jednak te tutaj s\u0105 znacznie wygodniejsze i lepiej wyposa\u017cone. W \u015brodku zastali\u015bmy Markusa, turyst\u0119 z Niemiec. Na swoje pos\u0142anie wybra\u0142 parter, my weszli\u015bmy na pi\u0119tro po drabinie gdzie mieli\u015bmy materac i dwie karimaty. Akurat dla nas! Niestety nie da\u0142o si\u0119 rozpali\u0107 ognia w piecyku, drzewo by\u0142o zbyt mokre. Szybko roz\u0142o\u017cyli\u015bmy si\u0119 w naszym apartamencie i poszli\u015bmy spa\u0107. Po zmroku zacz\u0119\u0142o pada\u0107. Dobrze, \u017ce mamy dach nad g\u0142ow\u0105! W pewnym momencie okaza\u0142o si\u0119 \u017ce nie jeste\u015bmy sami w naszym g\u00f3rskim domku i nie mam na my\u015bli Markusa z parteru. Dach by\u0142 zamieszka\u0142y przez zwierz\u0119ta podobne do kuny, kt\u00f3re co jaki\u015b czas wychyla\u0142y si\u0119 przez dziur\u0119 i patrzy\u0142y na nas. Dodam, \u017ce sam dach by\u0142 oko\u0142o metra nad naszymi g\u0142owami. Ich bieganie po poszyciu dachu co chwil\u0119 nas budzi\u0142o. Po ca\u0142ej nocy mog\u0119 powiedzie\u0107, \u017ce spa\u0142o si\u0119 ca\u0142kiem wygodnie gdyby tylko by\u0142o nieco cieplej. Po \u015bniadaniu (jeden rogalik dla Mi\u0142osza) ruszyli\u015bmy w dalsz\u0105 drog\u0119. Niestety nadal pada\u0142o. Pomimo deszczu i mgie\u0142 dostrzegali\u015bmy pi\u0119kno tych g\u00f3r. Tras\u0119 mog\u0119 podzieli\u0107 na kilka odcink\u00f3w r\u00f3\u017cni\u0105cych si\u0119 lasem, ska\u0142ami czy otwart\u0105 przestrzeni\u0105. W P\u00f3\u0142nocnym Velebicie miejscami nadal le\u017cy \u015bnieg (kto z was widzia\u0142 \u015bnieg w Chorwacji!). Ka\u017cdy odcinek zapiera dech w piersiach i zdecydowanie warty jest zobaczenia. Doj\u015bcie do schroniska zaj\u0119\u0142o nam ponad cztery godziny i to pomimo tego, \u017ce byli\u015bmy wypocz\u0119ci i wyspani. Na pewno nie daliby\u015bmy rady pokona\u0107 tej trasy wczoraj przed zmrokiem.<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-large\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"1024\" height=\"683\" src=\"http:\/\/wordpress2225437.home.pl\/palaszewski\/wp-content\/uploads\/2022\/09\/IMG_4670-1140x760-1-1024x683.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-947\" srcset=\"https:\/\/gorydlamilosza.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/09\/IMG_4670-1140x760-1-1024x683.jpg 1024w, https:\/\/gorydlamilosza.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/09\/IMG_4670-1140x760-1-300x200.jpg 300w, https:\/\/gorydlamilosza.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/09\/IMG_4670-1140x760-1-768x512.jpg 768w, https:\/\/gorydlamilosza.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/09\/IMG_4670-1140x760-1.jpg 1140w\" sizes=\"auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px\" \/><\/figure>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Ostatni pobyt Mi\u0142osza w szpitalu utwierdzi\u0142 nas w przekonaniu, \u017ce potrzebujemy przerwy, solidnego wypoczynku. Prze\u0142om maja i czerwca to ju\u017c tradycyjnie u nas wyjazd nad morze. Tym razem zdecydowali\u015bmy si\u0119 pojecha\u0107 nieco dalej. Poniewa\u017c Ba\u0142tyk i jego wybrze\u017ce zwiedzili\u015bmy ca\u0142e od wschodu po zach\u00f3d ruszamy na podb\u00f3j Adriatyku.<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":946,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[4],"tags":[],"class_list":["post-945","post","type-post","status-publish","format-standard","has-post-thumbnail","hentry","category-blog"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/gorydlamilosza.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/945","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/gorydlamilosza.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/gorydlamilosza.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/gorydlamilosza.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/gorydlamilosza.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=945"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/gorydlamilosza.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/945\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":948,"href":"https:\/\/gorydlamilosza.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/945\/revisions\/948"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/gorydlamilosza.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/946"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/gorydlamilosza.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=945"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/gorydlamilosza.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=945"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/gorydlamilosza.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=945"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}