Historia Miłosza - Blog

Lysec, Wielka Fatra

Uśmiech Miłosza jest szczery i rozczula każdego. Uwielbiam patrzeć na mojego syna kiedy jest szczęśliwy i radosny. A co sprawia mu największą radość? Nowe autka, pączki, lody i wyjazd w góry. Nigdy nie słyszałam aby Miłosz narzekał w górach, że jest mu ciężko lub że jest zmęczony. A przecież chodzenie po górach wcale nie jest dla niego łatwe. Owszem, sami mówimy że jest to forma terapii i rehabilitacji ale trzeba też pamiętać, że jest to dla niego trudne. Tym bardziej jestem z niego dumna, że pomimo swojej niepełnosprawności porusza się tak szybko na szlaku. Warto zrobić wszystko aby zobaczyć uśmiech swojego dziecka.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *