Magura, Beskidy Kysucke
Pojechałem w góry na Słowację. Było bajkowo. W tym miejscu już byłem jesienią a teraz wróciłem zimą. Podziwiałem widoki a mama robiła zdjęcia. Szedłem po śladach taty. Miałem raczki i chodziłem po lodzie czułem się bezpiecznie. Zrobiłem 17 tysięcy kroków a trasa miała 10 km było super dużo śniegu .


